Wolna Grupa Bukowina
www.wgb.w.pl
Dla wszystkich drzwi otwarte
http://pulsar.net.pl/bukowina
Nowości
Dom Bukowy
Mieszkańcy
Dłutem wyryte
WGB/Wołek
Bukowina
Niechaj Zabrzmi
Pieśń Łagodnych
Sad
Słonecznik
Gędźby
Stara szuflada
Pieśni
Na szlaku
Kronika
Śpiewogranie
Pokój Wojtka
Bukowe liście
Przy ognisku
Młoda Bukowina
Gitarowy kącik
Strych
Kontakty
Szlaki

Dyskografia - "Słonecznik" (2001)

Premiera płyty "Słoncznik" odbyła się 15 października 2001 roku. Płyta, oprócz tradycyjnie głębokich tekstów wymagających chwili zadumy - jest swoistą podróżą muzyczną. Jej pierwsze utwory wyrażnie nawiązują do brzmienia Bukowiny znanego z poprzednich płyt. Kolejne utwory, choć utrzymane w pewnym charakterystycznym dla Bukowiny stylu mogą lekko zaskoczyć. Znajdziemy tu interesujące wtrącenia z takich gatunków jak regae bądź jazz, delikatnie wymieszane z Bukowinowym dwugitarowym brzmieniem i znanymi głosami Zajączka, Wacka i Wojtka. Odważne linie melodyczne basu Roberta tym razem (w przeciwieństtwie do Sadu) są wspaniale wyeksponowane i podkreślają muzyczny obraz malowany dźwiękami. Całość płyty zaaranżowana z niezwykłą starannością i niemal barokową drobiazgowością. Oprócz gitar i basu usłyszeć można szereg innych instrumntów (należących do zaproszonych przyjaciół Bukowiny) łagodnie wplecionych pomiędzy wszędobylskie rytmizujące grzechotki.

okładka albumu Słonecznik

autorzy tekstów piosenek: W.Bellon,
W.Jarocinski,
K.Pichlak,
A.Poniedzelski,
J.Brodski,
H.Poswiatowska,
A.Ziemianin.


Wywiad o płycie z Wacławem Juszczyszynem

Łza: Witaj Wacku. To chyba pierwszy internetowy wywiad, jakiego udzielasz? :)

Wacław: Tak. Cieszę się że ukaże się on właśnie tutaj.

Łza: Skąd nazwa "Słonecznik"? W planach była również inna nazwa?

Wacław: Nie chcieliśmy żeby tytuł płyty kojarzył się z manifestem czy jakimś hasłem wywoławczym, które miałoby firmować jej zawartość. "Słonecznik" to jedna z propozycji, które braliśmy pod uwagę i ona zyskała aprobatę całego zespołu. To po prostu fragment tytułu jednej z piosenek.

Łza: Na płycie miała się znaleźć piosenka "Ponidzie". Dlaczego jej tam nie ma?

Wacław: Podobnie jak w przypadku poprzedniej płyty "Sad", chcieliśmy obok nowych, premierowych piosenek dokonać małego remanentu starych utworów, które według nas nie doczekały się przyzwoitego zapisu. Jednak przeglądając zawartość archiwaliów jakie zebraliśmy kompletując materiał do "Antologii", znaleźliśmy bardzo porządną wersję piosenki "Ponidzie" i powtórne jej nagrywanie nie miało już sensu.

Łza: Gdy spotkaliśmyt się kilka miesięcy temu, mówiłeś, że posiadacie znacznie więcej piosenek niżby mogło się zmieścić na krążku. Na czym polegał wybór piosenek na "Słonecznik". Czy odrzucone utwory ujrzą kiedyś światło dzienne?

Wacław: Nie jest to wykluczone . Ze względu na specyficzną metodę pracy przy płycie, niektórymi piosenkami nie byliśmy w stanie się zająć wystarczająco troskliwie ( a niektóre na to zasługiwały ) i w efekcie nie zmieściły się one na płycie. Mam nadzieję, że jeszcze znajdzie się okazja żeby im tę krzywdę wynagrodzić.

Łza: Wspominałeś o tym iż spróbujecie nagrać płytę akustycznie, przy jak najmniejszym udziale elektroniki (z pominięciem wbudowanych w gitary przetworników itp.) Czy plan ten udało się w jakimś stopniu zrealizować?

Wacław: Tak. Udało się to zrealizować na 100 % gdyż taki był główny pomysł realizacyjny płyty. Chcieliśmy zachować ten walor naturalności i bezpośredniości przekazu jaki dają instrumenty akustyczne. Naszym zdaniem wszelkie te cuda elektroniki muzycznej bardzo szybko się starzeją i po latach brzmią śmiesznie i groteskowo.

Łza: Członkowie Bukowiny mieszkają w odległych miejscach - czy kilometry były znacznym utrudnieniem przy nagrywaniu płyty?

Wacław: Niestety były. Wymusiły one też nienajlepszą zapewne metodę nagrywania, polegającą na osobnym, rozrzuconym w czasie nagrywaniu poszczególnych śladów instrumentalnych i wokalnych. Zabija to w sposób oczywisty pewną emocję i atmosferę jaka powstaje przy wspólnym muzykowaniu. Ale nie było innej rady, staraliśmy się o tym pamiętać i wyobraźnią nadrabiać ten niedostatek.

Łza: Czy podczas nagrywania płyty studyjny chochlik spłatał Bukowinie jakiegoś wesołego psikusa?

Wacław: Wszelkie takie psikusy stają się wesołe po czasie, kiedy się o nich opowiada . W studio, gdy sytuacja wymaga koncentracji i skupienia wszelkie nieprzewidziane historie jedynie rozbijają atmosferę. Nie brakowało nam ich wszakże choćby z tego powodu, że nagrywaliśmy tę płytę w moim domowym studio, któremu do światowych standardów jeszcze bardzo daleko. Mój biedny komputer nie był w stanie udźwignąć ogromu odpowiedzialności jaka na niego spadła. Toteż wędrowały nam np. partie instrumentów perkusyjnych po różnych utworach, najczęściej nie tam gdzie je zapisano. Dawało to zabawne efekty ale niestety bardzo dalekie od oczekiwanych. W sumie jednak wydaje mi się, że poziom techniczny płyty jest zadawalający zważywszy prowizorkę w jakiej powstawała.

Łza: Piosenki ze Słonecznika są starannie, bogato i różnorodnie zaaranżowane. Czy nie obawiasz się, że oprawa muzyczna utrudni odbiór tekstów?

Wacław: Tego tak naprawdę nie wiem, choć szczerze mówiąc jest to obawa, z którą spotykam się nie po raz pierwszy . Zamierzeniem naszym było to, by aranżacje nie walczyły z tekstem ale mu służyły. Wierzę, że tak właśnie jest, choć zdaję sobie sprawę z tego, że jako twórca części aranżacji nie mam do nich wystarczającego dystansu aby je właściwie ocenić.

Łza: Podczas jubileuszowego koncertu na Giełdzie Piosenki Bukowina nie zagrała żadnej piosenki ze Słonecznika. Był to jednak koncert o wyjątkowym charakterze - Ile z nowych piosenek włączyliście do "normalnego" repertuaru koncertowego?

Wacław: Koncert ów rządził się rzeczywiście trochę innymi prawami, bowiem jako "koncert 30-lecia" siłą rzeczy odwoływał się przede wszystkim do przeszłości. Chcemy dać szanse znalezienia sobie miejsca w repertuarze wielu piosenkom ze "Słonecznika". Które z nami zostaną to już czas pokaże.

Łza: Do "Słonecznika" zdecydowaliście się dodać drugi krążek zawierający archiwalne nagrania Bukowiny. Skąd pochodzą te nagrania i jakie piosenki się tam znajdą?

Wacław: Cieszę się że mogę w końcu powiedzieć coś o ludziach, których pasja zbieractwa i sentyment do takiego rodzaju twórczości sprawiły, że oto uchowało się przed zapomnieniem prawie 6 godzin naszych starych koncertowych nagrań, wywiadów i innych ciekawostek. Tymi "Koszałkami Opałkami" i "Wincentymi Kadłubkami" piosenki turystycznej są Paweł Szeromski i Marek Kiszakiewicz, których zasług na tym polu trudno przecenić. To oni przechowali przez lata te nagrania i dzięki nim możemy ich teraz posłuchać. Jest tam praktycznie wszystko co WGB kiedyś robiła. Skarbnica. Wszystkie te nagrania oprócz pomieszczonych na "Antologii" udostępnimy za darmo odwiedzającym tę witrynę w formacie MP3 pro.

Łza: Która piosenka ze Słonecznika jest twoją ulubioną?

Wacław: Mam duży sentyment do pieśni " Cień drogą wędrował" jako że jest to swoiste wykopalisko archeologiczne, które wspólnym wysiłkiem naszych pamięci ocaliliśmy od zapomnienia.

Łza: Na koniec trudne pytanie: Czy album "Słonecznik" połączony z Antologią to próba podsumowania - zamknięcia twórczości Bukowiny?

Wacław: Wiesz, to jest tak. Nikt tego na głos nie mówi ale zakończył się pewien etap w działalności zespołu. Kto wie czy nie jedyny istotny. Nagraliśmy mianowicie już wszystkie wiersze Wojtka Bellona. Pewnie dla nikogo nie ulega wątpliwości że WGB to przede wszystkim wiersze i piosenki Wojtka. Przez jakiś czas byliśmy w stanie jeszcze istnieć bez niego bo mieliśmy jego wiersze. Teraz bez nich Bukowina to już zupełnie inna bajka. Możemy te stare piosenki grać jeszcze bardzo długo, ale w sensie twórczym ta stara WGB stanęła z pewnością przed jakimś murem. Czy go kiedyś przeskoczy to pokaże czas.

Łza: Czy będzie śpiewnik?

Wacław: Rzeczywiście powstaje śpiewnik z wiernym zapisem nutowym (linii melodycznej) z diagramamii z prawdziwymi przewrotami akordów itp. Chcę by znalazły się tam piosenki Bukowiny ale także piosenki Jaroty i moje, których w Bukowinie nie graliśmy ale są w miarę znane. W związku z tym że będzie to około 90 (a może więcej) utworów czeka mnie katorżnicza praca. W zamyśle ma być to książeczka o zespole + śpiewnik źródłowy. Będzie tam tableau wszystkich dotychczasowych członków zespołu, fragmenty pracy magisterskiej o Bellonie obronionej w zeszłym roku na uniwerytecie w Poznaniu, kolekcja zdjęć historycznych i współczesnych i temu podobne rzeczy. Śpiewnik powinien ukazać się w lecie - być może na Giełdzie. Staram się być w miarę doładny. Miałem też pewien dylemat - w jakiej formie dokonywać zapisu? Musiałem zdecydować dla jakiego odbiorcy jest to wydawnictwo przeznaczone. Uznałem, że przede wszystkim mogą być nim zainteresowani gitarzyści grający te piosenki w podobnej formie jak my, a niespecjalnie obyci z zapisem nutowym. Stąd też zapis akompamiamentu jako sekwencji akordów gitarowych w możliwie wiernych przewrotach (z tabulaturami) i prymki melodii w nutach dla bardziej rozgarniętych jako forma najprostrza i najprzystępniejsza, a dość wierna. Jest ona powszechnie przyjęta też przez zawodowców. Zakładam też, że duża część potencjalnych użytkowników będzie się wspierać nagraniami. Kompletuję w rej chwili bardzo bogatą ikonografię (zdjęcia i slajdy), które zamieszczę w książeczce. Nie będzie ona jedynie śpiewnikiem. Zawierać będzie też historię zespołu, opowieści byłych członków i przyjaciół.


Prezentujemy 3 piosenki z tej płyty:

1.
Już widziane (plik mp3: 3,2 MB)
2. Kiedy w szarości pradawnego czasu (plik mp3: 2,1 MB)
3. Pasjans świata (plik mp3: 1,3 MB)


WOLNA GRUPA BUKOWINA               "Słonecznik"

1. Cień drogą wędrował
2. Już widziane
3. Kiedy w szarości pradawnego czasu
4. Czarny łeb słonecznika
5. Jak się czuję
6. Tylko popiół wie
7. Zyźkowi
8. Dalej jest droga i las
9. Pomyślałem że gdy gitarę ujmę
10. Jestem z upływającej wody
11. Pieśń ślepca
12. W Zagńsku opodal dworca
13. Pasjans świata


Antologia

1. Majster Bieda
2. Zapowiedź
3. Ponidzie
4. Kołysanka dla Joanny I
5. Sprzysiężeni
6. Ballada o Cześku Piekarzu
7. Zapowiedź
8. Poślę dziewczynie
9. Blues o powrocie
10. Ballada o Zyźku Wilku
11. Opowieść o początkach
12. Zamek
13. Stieńka Riazin
14. Żwawa piosnka o żuczku
15. Bar na Stawach
16. Tu przy piwie
17. Pejzaże Harasymowiczowskie
18. Jakże blisko



zobacz plakat promujący płytę Do sklepu...
© Łza 2003;
przejdź do: BrzmieniE CiszY
Projektowanie witryn www: kliknij
wszytskie prawa zastrzeżone