 |
Nowości
Dom Bukowy
Mieszkańcy
Dłutem wyryte
Gędźby
Stara szuflada
Pieśni
Na szlaku
Kronika
Śpiewogranie
Pokój Wojtka
Bukowe liście
Przy ognisku
Młoda Bukowina
Gitarowy kącik
Strych
Kontakty
Szlaki
|
 |
 |
Aż mnie zatkało... Tak sobie tylko surfowalem po sieci, szukając tego i owego, żeby nagle znaleźć sie na kamienistej ścieżce wśród siwych buków...
(... tu Jacek opisał swoją niecodzienną przygodę z WGB Przeczytaj co napisał ...) Pozdrawiam wszystkich, którzy czują się członkami wielkiej Bukowej Rodziny. Mój dom - jaki by nie był - jest BUKOWY. I drzwi w nim sa otwarte. Wejdźcie proszę. Albo przynajmniej napiszcie.
Jacek
|  |
list od Jacka |
 |
Właśnie słucham koncertu
WGB (przypadkowo nadawany przez Radio Katowice 18.03) !!! To jest wspaniała muzyka
- równocześnie odkryłem Twoją stronę. Ileż tutaj wspaniałych piosenek, znanych i
nieznanych. Obozy, wędrowki wyznaczały niegdyś sens mojego istnienia. Jak daleko
jestem od tego co mi bliskie... Łza...
Pozdrawiam
Marcin Grochowina
|  |
list od Marcina |
 |
Piosenki Wolnej Grupy Bukowina
znam i śpiewam przy ogniskach od 1974 r
do dzisiaj :-).
Pozdrowienia dla wszystkich bywalców tej strony !
Basia
|  |
list od Basi |
 |
Od 15 lat męczę gitarę, i setki godzin przy ogniskach, na obozach czy
podczas organizowanych przeze mnie szkół przetrwania przebrzdąkałem
wespół z WGB (choć oni o tym nie wiedza). Sam wychowałem się w Beskidach
i klimat pieśni Wojtka pozwolił mi inaczej spojrzeć na zwykle drzewa,
które mnie otaczały. Stały się nie tylko tłem wypadów, akcji, ale i
przyjacielem, ktory nigdy nie odchodzi. Zawsze czeka.
Dziś jestem autorem 10 książek dla młodzieży (seria "Porachunki z
przygoda"), pisze następne. Ale w każdej książce czytelnicy odnajdują
strzępy tych klimatów, które wyśpiewałem z przyjaciółmi na szlakach - i
to dzięki WGB.
Dlatego zapraszam ludzi, którzy kochają przygodę, na szlak, ale i na moje
strony www.republika.pl/venatorx. A stamtąd na obozy i wypady, ktore
wciąż organizuje...
Pozdrowienia dla tych, którzy nie wyrośli z buczynowej poezji!
Krzysztof Petek
|  |
list od Krzyśka |
 |
Dobrze że jest Kraina i dobrze że są Ci którzy mają jeszcze choćby odrobinę ludzkości w sobie. I dla tych gra Grupowina i SDM i ... Coraz ich mniej a tych co zaczynają goni komercja. Niech wiec raduje serca glos tych którzy jak ja mimo upływu czasu zostali zasłuchani w szum goniącego potoku czy starego buka. Podtrzymujmy płomyczek romantyzmu i miłości tej prawdziwej i zwiewnej.
"po upalnym dniu przychodzi noc
po upojnej nocy wstaje brzask..."
Pozdrawiam
Darek Witowski - Radio Centrum Rzeszów "Baza ludzi z ... mgły"
|  |
list od Darka |
Rafał Poplawski
 |
Dziękuje serdecznie za te stronę. Zabłądziłem przechadzając się po bezdrożach internetu, az tu nagle... Wolna Grupa Bukowina! Przesyłam na listku zapewnienia o moich dobrych myślach o osobie, która wszystkie słodkie trudy prowadzenia tej strony znosi dzielnie i przykładnie.
Pozdrawiam,
Rafał Poplawski
|  |
list od Rafała |
 |
Cieszę się ,że odkryłem
tę stronę i przystąpiłem do Bukowej Rodziny. Dopiero rozpocząłem zwiedzanie,
ale jestem pod wrażeniem i już wiem, że będzie to moje stałe miejsce,
gdzie od czasu do czasu wpadnę jak do strych przyjaciół, gdzie gędźby
i pieśni... ech!
Filip
|  |
list od Filipa |
 |
Wiecie, nareszcie ktoś pomyślał o takiej stronie. Od razu ściągnęłam
śpiewniczek i pliki z muzyką, jakie się dało. Kiedy jadę samochodem,
słucham Bukowiny i czas mi się nie dłuży (nie jestem kierowcą, zeby
mi czas leciał przez palce! Mam 14 lat!). Trzymajcie się
Fairal Neidling
|  |
list od Fairal Neidling |
 |
Hej!
Nazywam się Agnieszka.Właśnie ostatnio przez przypadek wpadłam na Twoją stronę o WGB.Jestem pod wrażeniem (pozytywnym jak najbardziej!).
Sama słucham ich muzyki już bardzo długo bo od jakiś 10 lat co składa się na prawie połowę mojego żywota. (...) Moje lekarstwo dla Duszy....
Aga
|  |
list od Agi |
 |
Zajrzałem tu pierwszy raz. Tak zupełnie z głupia frant. Nigdy nie kojarzyłem internetu z czymś co jest tak bliskie sercu mojemu i mojej małżonki. Kochamy góry, wiatr i słońce. Niech tylko dzieciaki trochę dorosną, a znowu zobaczycie nas na szlaku. Znowu zaśpiewamy z Wami piosenki Wojtka.
Dzięki za świetną stronę. Zajrzałem tu pierwszy raz, ale ten raz wystarczył, żeby odżyły nieco przykurzone wspomnienia. Aż się łza w oku zakręciła...Jeśli chodzi o piosenki zaginione, to tekst "Zakończenia" był wydany hen hen lat temu w zbiorku poezji Wojtka wydanym przez teatr Kalambur z Wrocławia.
Powtórzę jeszcze raz... Nasze nozdrza tęsknią za zapachem bukowego lasu... Jak tylko dzieciaki trochę dorosną, znowu zobaczycie nas na szlaku, znowu zaśpiewamy z Wami piosenki Wojtka....
Tomek i Iza
|  |
list od Tomka i Izy
|
 |
Wielkie dzięki za tą stronę,
której bardzo mi brakowało, a okazuje się że istnieje jakiś czas, tylko ja nigdy
na nią nie trafiłem. WGB to jedna z moich ukochanych grup, obok Eli Adamiak,
Naszej Basi Kochanej i Starego Dobrego Małżeństwa.
Miałem to szczęście że studiowałem w Gdańsku na przełomie lat 70 i 80, i widziałem
ich występy na żywo w oryginalnych składach. WGB tak naprawdę doceniłem w pełni
znacznie później. Widocznie dopiero wtedy do tego dojrzałem. Z uwagą będę czytał
wszystko co umieszczasz na tej stronie.
Andrzej
|  |
list od Andrzeja z Węgorzewa
|
 |
Już nawet nie wiem jak tu zbłądziłem w moich wędrówkach po Internecie. Bardzo mnie wzruszyły strony Wolnej Grupy Bukowina. Cieszę się ogromnie, że pamięć o Wojtku przetrzymuje próbę czasu. Zrobiłeś (jak to sie za moich czasów mówiło) Kawał Solidnej Socjalistycznej Roboty.
Ja miałem szczęście szwędać się po Bieszczadach i Tatrach i ... kiedy to wszystko się działo. WGB istniała i każdy z nas czekał na każdą nową (wtedy) piosenkę. I szybko uczyliśmy się jeden od drugiego tych melodii, poezji, śpiewania.
To był wspaniały czas, gdy do Bazy Namiotowej w Pszczelinach wpadł na chwilę Jan Wołek i zagrał własnie świeżutkie, jeszcze cieple ...A jeśli Dom będę miał... I już następnego dnia przy innych ogniskach wszyscy śpiewali.
A Wojtek raz przyjechał na koncert do... chyba to byl Krasnystaw... i coś nie grało w jego gitarze, wiec pożyczyłem mu swoją. Wyobrazaź sobie jaka to ważna gitara byla potem ! Wojtek na niej osobiscie grał !
W tym szwedaniu sie po Bieszczadach wtedy - lata 1974-90 było coś niezwykłego. Codzienie spalismy w innej bazie
i śpiewalismy przy innym ognisku. I tych wszystkich ludzi po prostu się tam spotykało. Grało sie z nimi, spiewało, a rankiem
wyruszałeś na szlak a wieczorem spotykałeś następnych.
Po 1990 roku przeniosłem się na drugą stronę Atlantyku i te moje studenckie i po studenckie czasy zatrzymały się w miejscu
w mojej pamięci. I nawet nie wiem czy Koliba na przełęczy pod Caryńską jeszcze isnieje? Czy Szczerbanówka została
w końcu zbudowana i co tam slychać na Bukowym Berdzie? Czy istnieje jeszcze placowka GOPRu na przeleczy pod Tarnica? Dla mnie to wszystko tam jest.
Ogromnie sie cieszę, że rośnie następne pokolenie ludzi, dla których piosenki WGB są istotne.
Jan Lentowicz
|  |
list od Jana Lentowicza (Tampa, FL, USA)
|
|
 |