Wolna Grupa Bukowina
www.wgb.w.pl
Dla wszystkich drzwi otwarte
http://pulsar.net.pl/bukowina
Nowości
Dom Bukowy
Mieszkańcy
Dłutem wyryte
Gędźby
Stara szuflada
Pieśni
Na szlaku
Kronika
Śpiewogranie
Pokój Wojtka
Bukowe liście
Przy ognisku
Młoda Bukowina
Gitarowy kącik
Strych
Kontakty
Szlaki

czytaj strony: « [1] [2] [3]
Witam!

Zaledwie kilka dni temu zajrzałem "pod strzechę" Bukowego Domu... Sam nie wiem dlaczego jakoś tak nigdy wcześniej nie szukałem Wolnej Grupy Bukowina w Internecie, aż 3 maja tego roku (2006) pewien strudzony wędrowiec - łazik pod Rawkami powiedział mi, że jest takie miejsce...

Zabrzmi to dziwnie, ale nie jestem w stanie określić jak to dokładnie się stało, że sięgnąłem po WGB, bo było to tak dawno, że niedokładnie już pamiętam... Było to mniej więcej wtedy, gdy niezrównany Pomaton wydał obie kasety BUKOWINA. Tak chyba właśnie się zaczęło - w sklepie muzycznym zobaczyłem charakterystyczną okładkę tak piękną, że musiałem zwrócić na nią uwagę. Tak... Tak chyba właśnie było... I od tego dnia Bukowina jest ze mną... Niemal równocześnie w moim życiu pojawiła się i Tośka Krzysztoń, a sporo później Stare Dobre Małżeństwo... Ale to WGB zasiadło najbliżej kominka serca w mojej duszy. To, co zaczęło się w tak dziwny sposób wkrótce stało się miłością.

Przed wielu laty w moim mieście, Gnieźnie, działała bardzo prężna grupa redakcyjno - duszpasterska. Byliśmy zaangażowani w tworzenie pisma "Bogaci Młodością", będącego "młodzieżówką" diecezjalną. Byliśmy grupą ludzi czujących i myślących bardzo podobnie, o podobnych pasjach... I gdy pewnego dnia postanowiliśmy zorganizować spotkanie młodych poetów nie mieliśmy wątpliwości, że przyświecać powinny nam słowa "Gitarą i piórem", jak w jednym z wierszy tak pięknie śpiewanych przez NASZĄ Wolną Grupę Bukowina. NASZĄ, gdyż była to, obok redagowania gazetki, jedna z naszych WSPÓLNYCH pasji. Nawet, choć skromnie, uczciliśmy w 1995 roku 10-lecie Wojtkowego odejścia...

Naszej gazetki już dawno nie ma... Zerwała się też, niestety, więź, bo każdy z nas poszedł w swoją stronę. I bardzo żal tej dawnej wspólnoty, której już nie ma. Ale miłość do WGB przetrwała to wszystko. Choć WGB nie ma "prawa wyłączności" do mego serca, to jednak zawsze w nim jest - na wieki.

W tym roku przyjaciele z Lublina namówili mnie na majowy wyjazd w Bieszczady. Nigdy wcześniej tam nie byłem. Teraz chyba lepiej rozumiem Bukowinę... Bo doświadczyłem choć trochę bieszczadzkich szlaków, idąc na szczyty, bo byłem w "Chatce Puchatka", bo...

Marcin [bukowyfan@o2.pl]


Moja przygoda z górami..

Już jakiś czas temu zawitałam do Bukowego Domu. Moja przygoda z górami zaczęła się w 1982 roku w Bieszczadach i trwa nieprzerwanie do dziś. Ostatnio z nostalgią oglądałam stare fotografie, spotkałam tez kilkoro znajomych z Bieszczadzkich szlaków lat 1982-1991 i zatęskniłam do \"Starych znajomych ze szlaku\". Cieszę się ogromnie, że tak wiele osób zasiada w Kręgu Ognia Bukowego Domu. Może właśnie tutaj spotkam dawno niewidzianych przyjaciół i jak to jest?: Ja wciąż wierzę, że kiedyś na szlaku, spoglšdajšc w dół z Połoniny spotkam moich znajomych chłopaków, spotkam zawsze wesołe dziewczyny. Wtedy wszyscy czy młody czy stary, czy wesoły czy smutny ponury, zaśpiewamy przy dźwiękach gitary- My kochamy tę ziemię te Góry. Każdy ma jakieś miejsce na ziemi - ja swoje znalazłam i szukam tych z którymi wędrowałam i spotykałam się przy ogniskach w Nasicznym, Ustrzykach Górnych, Bukowcu, Olchowcu, Hoszowczyku i wielu wielu innych stanicach harcerskich. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

Olga [ email: agrawka@op.pl ]


Moja przygoda z WGB..

Nie zaczęła sie dość oryginalnie Najpierw przyszło harcerstwo, na obozie poznałam piosenkę SDM (Czarny blues o 4 nad ranem). Zakochałam się w niej i zaczęłam zbierać informacje o SDM. Wtedy mama podsunęła mi kilka piosenek WGB, artykuł o Majster Biedzie i tak się zaczęło. Kiedy uczyłam się grać na gitarze wybierałam repertuary w klimatach tych zespołów. Mogłam grać i śpiewać bez końca (niestety nie zawsze umilało to życie pozostałych domowników :-) Dalej fascynuję się WGB i SDM. Szkoda tylko, że w radiu tak mało ich piosenek :( Ale mam nadzieję, że to się poprawi. Bo kiedy wyjeżdżam w góry, do szczęścia potrzebne jest mi tylko to.

Monika, 15 [ email: nika_sopot@gazeta.pl ]

Na szlaku...

czytaj strony: « [1] [2] [3]

jeśli chciał(a)byś i Ty powiedzieć wszystkim o Twojej Bukowinowej przygodzie to miejsce czeka na Ciebie. Jeśli dołączysz zdjęcie (Twoje, ale niekoniecznie przedstawiające Ciebie) - Z pewnością wzbogaci Twoją opowieść. Napisz
© Łza 2003;
przejdź do: BrzmieniE CiszY
Projektowanie witryn www: kliknij
wszytskie prawa zastrzeżone